Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller. Pokaż wszystkie posty

20.06.2024

"Wizjer" Magdalena Witkiewicz

Brak komentarzy:

 


Książki Magdaleny Witkiewicz czytałam już dość dawno, poza tym na ogół były to powieści obyczajowe. „Wizjer” został napisany w charakterze kryminału, dlatego byłam zaintrygowana zmianą stylu literackiego autorki, jak i zaciekawiłam się poruszaną przez nią tematyką. O czym jest ta powieść?

10.10.2023

"Galeon" Leszek Herman

Brak komentarzy:

 


Nie miałam dotychczas styczności z twórczością Leszka Hermana, jednak opis książki na tyle mnie zainteresował, że skusiłam się na przeczytanie i zrecenzowanie „Galeonu”. Opowieść zaczyna się od odkrycia wraku statku przez pracowników budowy. Z obawy przed goniącymi terminami, postanawiają nie zgłaszać znaleziska i dokończyć prace budowlane.

1.08.2023

"Trzy godziny" Anders Roslund, Borge Hellstrom

Brak komentarzy:

 


To już ostatni tom przygód o Piecie Hoffmannie, dawnym informatorze policji działającym w środowisku mafii i gangów. Piet postanowił porzucić dawne życie na usługach państwa i stał się ochroniarzem agencji należącej do ONZ. Razem z grupą wojskowych wspierają ludność Afryki Północnej przed niszczeniem żywności przez handlarzy żywym towarem.

28.07.2023

"Trzy minuty" Anders Roslund, Borge Hellstrom

Brak komentarzy:

 


Zafascynowana losami Pieta Hoffmanna koniecznie chciałam poznać dalsze jego przygody po wydarzeniach, które rozegrały się w pierwszym tomie. Pietowi udało się przeżyć, ale by on i jego rodzina byli bezpieczni musiał wyemigrować do Kolumbii słynącej z handlu narkotykami i wojny gangów. Tam pełni funkcję wtyki w kartelu i przekazuje wszystkie zdobyte informacje amerykańskim przełożonym.

23.05.2023

"Trzy sekundy" Anders Roslund, Borge Hellstrom

Brak komentarzy:

 



Rzadko sięgam zarówno po kryminały, jak i thrillery, czasem jednak, gdy nachodzi mnie chęć na zmianę gatunku, mój wybór pada właśnie na książki tego typu. Tytuł „Trzy sekundy” ciekawił mnie już od dłuższego czasu, dlatego teraz przychodzę do Was z recenzją. Pierwszy tom trylogii, której głównym bohaterem jest Piet Hoffmann, skupia się na działaniach tajnego szpiega szwedzkiej policji próbującego udaremnić działania polskiej mafii.

19.01.2023

"What beauty there is" Cory Anderson

Brak komentarzy:

 

Nie miałam pojęcia czego mogę spodziewać się po tej książce. Opis fabuły zaintrygował mnie na tyle, że z wielkim zapałem zabrałam się za czytanie i był to naprawdę dobry wybór. Autorka przedstawia historię nastoletnich bohaterów zmagających się z poważnymi trudnościami. Jack od lat opiekuje się młodszym bratem Mattym, ponieważ nie może polegać na pomocy rodziców. Ojciec został aresztowany za handel narkotykami, dlatego Jack liczy tylko na siebie. Jego świat wali się w gruzy, gdy odkrywa, że mama popełniła samobójstwo. W jednej chwili traci dach nad głową i środki do życia. Jack nie opuści Matta, ponieważ ten jest bardzo do niego przywiązany. Postanawia za wszelką cenę odnaleźć skradzione i ukryte przez ojca pieniądze, by zapewnić sobie oraz bratu byt. Jack ściąga w ten sposób na siebie ogromne niebezpieczeństwo. Nie tylko on interesuje się zaginioną gotówką. Dawni kumple ojca już czekają, aby zdobyć utraconą walizkę i nie cofną się przed niczym. Jack może zaufać jednak pewnej dziewczynie, Avie, pomagającej im od czasu do czasu, ale nastolatka skrywa sekret, który może obrócić się przeciw niemu.



(Opis wydawcy): „Jak daleko się posuniesz, by ochronić tych, których kochasz? Surowa zima w Idaho. Czarne niebo. Chłód tak przenikliwy, że z zimna szczękasz zębami. Jack Dahl ma tylko młodszego brata. Dla niego gotów jest zrobić wszystko. Nawet ryzykować życie. Kiedy ich mama popełnia samobójstwo, a oszczędności kurczą się w zastraszającym tempie, Jack musi dokonać wyboru: albo odda brata do opieki zastępczej i go straci, albo odnajdzie pieniądze pochodzące z handlu narkotykami, przez które ojciec trafił do więzienia. Wybiera to drugie. Ava Bardem żyje w odosobnieniu. Przez siedemnaście lat to psychopatyczny ojciec, człowiek bezwzględny i pozbawiony litości, kontrolował jej los. Próbował wpoić córce, by nigdy nikogo nie kochała. Ale Ava poznała Jacka… Gdy jej ojciec poszukuje tego samego łupu co Jack, Ava staje przed trudnym wyborem: albo będzie dalej milczała, albo pomoże braciom przeżyć. Każdy wyborów ma swoją cenę.

Kiedy tylko zaczęłam czytać „What beauty there is”, przepadłam już od pierwszych stron. Autorka stawia bohaterów przed trudnymi wyzwaniami i dylematami, nie oszczędzając ich ani trochę, przy czym świetnie manipuluje wątkami i tak steruje wydarzeniami, że każdą scenę przeżywa się wraz z Avą i Jackiem. Cory Anderson posiada bardzo przyjemny styl, który świetnie oddaje emocje bohaterów, a poprzez podejmowane przez nich decyzje czytelnik może poznać również charakter danej postaci, co nie zawsze twórca książki potrafi dobrze ukazać. C. Anderson jednak się to udało i muszę przyznać, że doskonale wywiązała się ze swojego zadania.

Cory Anderson wprowadziła ciekawy zabieg: każdy rozdział zaczyna krótkim wstępem z punktu widzenia Avy, zawierającym zazwyczaj kilka zdań. Następnie przechodzi do właściwej fabuły, opowiadając ją z narracji w trzeciej osobie. Spodobał mi się pomysł autorki, ponieważ wprowadza nieco dramaturgii i delikatnie podkręca ciekawość odbiorcy. Najbardziej przypadła mi jednak do gustu jej umiejętność budowania napięcia. C. Anderson w niesamowity sposób rozwinęła akcję i utrzymała ją do samego końca. Raz za razem podkręcała tempo wydarzeń, rzucając pod nogi bohaterów olbrzymie kłody. Stworzyła także świetne postacie, które dobrze odnajdywały się w strefie zagrożenia. Także dodała im pozytywne cechy, jak np. troskliwość Jacka wobec brata oraz upór Avy w dążeniu do sprawiedliwości i wyrwania się spod jarzma ojca. Dzięki temu od razu polubiłam głównych bohaterów i kibicowałam im na każdym kroku.

Powieść porusza bardzo ważne wątki. Czytelnik ma okazję zaobserwować problemy bohaterów związane z dorastaniem w rodzinie pozbawionej poczucia bezpieczeństwa, troską o przetrwanie, bycia silnym wobec niebezpieczeństw, a także trudach dotyczących opieki nad najbliższą rodziną. Wiele razy drżałam z przerażenia, gdy postacie znajdowały się w olbrzymim zagrożeniu i oddychałam z ulgą, gdy wychodziły cało z opresji. Samo zakończenie złamało mi serducho i totalnie zaskoczyło. Jestem absolutnie zakochana w tej pozycji i polecam ją każdemu, kto uwielbia książki przepełnione szybką akcją!

Okładka przedstawia ilustrację graficzną utrzymaną w niebieskiej kolorystyce z białymi literami tytułowymi na pierwszym planie. Ujmę to tak: o ile sam projekt oprawy z wyglądu bardzo mi się podoba, ponieważ jest modny i nowoczesny, o tyle nie pasuje mi do charakteru książki, ponieważ wydaje mi się zbyt baśniowy i znacznie bardziej kojarzy się z fantastyką niż z wątkami sensacyjnymi.

Na przedłużeniach okładki znajduje się nota biograficzna autorki oraz streszczenie fabuły. Czcionka sprzyjająca szybkiemu czytaniu. Rozdziały ozdobiono obrazkami podobnymi do tych z oprawy.

Za egzemplarz książki bardzo dziękuję wydawnictwu You&YA.

Podsumowanie:

+ szybka akcja książki

+ zaskakujące wątki

+ intrygujące zakończenie

+ bohaterowie stają przed trudnymi wyzwaniami

+ dobrze przedstawione postacie

+ przyjemny język powieści

+ trzymająca w napięciu fabuła

+/- ładna okładka, ale nie pasująca do gatunku książki

 

Liczba stron: 352

Wydawnictwo: You&YA

Gatunek: thriller

Rok wydania: 2023 (z 2021)

Dla kogo: dla starszej młodzieży, dla osób lubiących książki przepełnione szybką akcją.

 

12.01.2023

"Coraz większy mrok" Colleen Hoover

Brak komentarzy:

 

Zdążyłam polubić książki Colleen Hoover na tyle, by brać w ciemno każdy tytuł z jej nazwiskiem na okładce. Tak samo było w przypadku tej publikacji. Dotychczas miałam okazję przeczytać tylko romanse z jej twórczości, dlatego byłam bardzo ciekawa jak autorka poradzi sobie z thrillerem psychologicznym. Główną bohaterką jest Lowen Ashleigh, która dostaje propozycję dokończenia serii książek popularnej pisarki Verity Crawford. Początkowo nie chce słuchać zachęty wydawnictwa i odmawia kontynuowania dzieł napisanych przez Verity. Agent Lowen jednak jest bezlitosny – jeżeli nie podejmie się tego zadania, wkrótce może pójść na bruk, ponieważ nie stać jej nawet na opłacenie mieszkania. Lowen nie ma więc wyboru. Wkrótce dostaje zaproszenie od męża Verity do zamieszkania w ich domostwie, by zapoznać się z notatkami i szkicami powieści autorki. Lowen zamiast szkiców znajduje coś innego – biografię napisaną przez Verity. W ten sposób poznaje brutalną historię kobiety, która opowiada mnóstwo mrocznych sekretów o sobie samej. Jak Lowen poradzi sobie z wiedzą na temat Verity? Czy cena za poznanie tych sekretów nie będzie zbyt wysoka?



(Opis wydawcy): „Verity Crawford, sławna autorka thrillerów, zostaje sparaliżowana wskutek tragicznego wypadku. Jej mąż zatrudnia pisarkę Lowen Ashleigh, by dokończyła bestsellerową serię książek chorej żony. Podczas przygotowań do pracy w posiadłości Crawfordów Lowen w stosie notatek znajduje niepublikowany dotąd materiał. Tekst, który miał na zawsze pozostać tajemnicą, okazuje się wstrząsającą spowiedzią Verity. Odkrywając sekrety autorki, Lowen coraz bardziej pogrąża się w mroku i niebezpiecznie zbliża do jej męża Jeremy’ego. Aż w pewnym momencie staje się częścią życia Crawfordów, jeszcze bardziej niepokojąco niż thrillery Verity… szokująca opowieść o małżeństwie, obsesji i manipulacji.

Colleen Hoover posiada dar, jeżeli chodzi o sposób pisania. Nie wiem jak ona to robi, ale pisze tak lekko, a zarazem tak wciągająco, że jej książki się nie czyta, a pochłania. Tak samo jest w przypadku tej powieści. Autorka świetnie przedstawia nie tylko przeszłość bohaterów, ale także rozwój wydarzeń, emocje odczuwane przez postacie i morał wynikający z całej historii. Czytelnik fabułę poznaje nie tylko z punktu widzenia Lowen, ale również na podstawie autobiografii Verity. C. Hoover sprytnie miesza jedną opowieść z drugą (już po raz kolejny widzę ten zabieg w jej powieściach), a że ja takie sztuczki w literaturze bardzo lubię, to znów się zachwycam.

Nieco mniej podobały mi się niektóre wątki w tej powieści. Autorka starała się umieścić mnóstwo fragmentów wzbudzających niepokój u czytelnika, jak na przykład śmierć przechodnia, czy dziwne zachowania rodziny Crawfordów. Wydaje mi się, że trochę z tym przesadziła. Moim zdaniem lepiej by było, gdyby skupiła się na samej historii Verity, jej zachowaniu, czy też opisie funkcjonowania psychiki tej postaci. Przez umieszczenie zbyt wielu drastycznych opisów fabuła straciła trochę na wiarygodności. Nie twierdzę, że przez to książka nie nadaje się do czytania, ale mogłoby być lepiej.

Druga sprawa to opisy scen łóżkowych. Ok, kilka z nich mogę zdzierżyć, ale według mnie było ich po prostu zbyt dużo. To nie jest romans tylko thriller psychologiczny, więc po co tego aż tyle? Moim zdaniem autorka lepiej by zrobiła, gdyby skupiła się więcej na pobocznych bohaterach, wyjaśnieniu zachowań Verity, ukazaniu przeszłości niektórych postaci. Wtedy książka mogłaby być znacznie ciekawsza, a tak wypada znacznie gorzej na tle pozostałych w dorobku C. Hoover.

Tym, czego się nie spodziewałam to otwarte zakończenie. Cholibka, naprawdę sporo się nad nim nagłowiłam. Po przeczytaniu książki jeszcze długo nad nią rozmyślałam i próbowałam wyjaśnić sobie to, czego się dowiedziałam. I chociaż do jako takiego wniosku doszłam to jednak pewien niepokój wciąż mi pozostał. Dla tych, co czytali – jestem bardziej po stronie Lowen. Zbyt wiele logicznych argumentów tej historii przemawia na jej korzyść.

Czy polecam? Zdecydowanie tak, chociaż książka nie spodoba się każdemu. Na pewno bardziej wymagającemu czytelnikowi może nie odpowiadać ze względu na zbyt dużą liczbę wątków romansu. Dla fanów twórczości Colleen Hoover uważam „Coraz większy mrok” za tytuł obowiązkowy do przeczytania.

Okładka pasuje do gatunku. Mroczna z dużymi literami tytułowymi na tle zdjęcia kobiety. Na przedłużeniach oprawy zamieszczono notę biograficzną autorki i rekomendacje czytelnicze. Czcionka trochę mała, ale sprzyjająca szybkiemu czytaniu.

 

Podsumowanie:

+ styl autorki

+ niepokojąca fabuła

+ narracja pierwszoosobowa

+ wartka akcja

+ okładka książki

- niektóre wątki nie pasują do gatunku lub jest ich za dużo

 

Ilość stron: 320

Wydawnictwo: Otwarte

Gatunek: thriller psychologiczny

Rok wydania: 2019 (z 2018)

Dla kogo: dla fanów mrocznych opowieści z dreszczykiem i twórczości Colleen Hoover.

 

Archiwum

Szukaj